Jaki jest mops ?

Mops żyje po to, aby kochać człowieka.
Mops żyje po to, aby jeść.
Ja żyję po to, aby kochać mopsy. Jest to najcudowniejsza rasa psów na świecie!

Mopsy są psami wesołymi, kontakt z człowiekiem sprawia im bardzo dużą radość. Właściciel zajmuje zawsze pierwsze miejsce w sercu mopsa. Czasem nawet tak bardzo, że gdy zostaje sam, obraża się na jedzenie. Pisząc zostaje sam, mam na myśli dłuższy wyjazd... Kiedyś, pierwszy raz zostawiłam swoją mopsicę na 2 dni z mężem. Zawsze wyjeżdżała za mną i poza kilkoma godzinami, które spędzała nie w moim towarzystwie (gdy szłam do pracy) - zawsze byłyśmy razem. Po tych dwóch dniach, gdy wróciłam, nie chciała na mnie patrzeć. Przez 2 tygodnie była smutna i obrażona. Piszę o tym, aby uświadomić jak bardzo wrażliwym psem jest mops. (na zdjęciu nasza mopsica z córeczką znajomych)     

Mopsy szalenie lubią dzieci. Tomasz Spaltenstein w swojej książce "Azjatyckie psy ozdobne" napisał: "nie znam rasy bardziej odpowiedniej na towarzysza dzieci". Zgodzę się z tym absolutnie i bez wyjątku. Mops nie tylko jest psem o wyjątkowej cierpliwości, która pozwala mi znosić wszelkie możliwe zabawy ze strony najmłodszych. A uwierzcie mi, dzieci bywają nad wyraz pomysłowe. Podobnie mopsy odnoszą się do innych psów. Gdy są na swoim terytorium, inne psy są im zupełnie obojętne. W naszym domu mieszkają również psy rasy chihuahua. Skaczące, szczekające małe pchły, które za wszelką cenę próbują zwrócić na siebie uwagę. Mops jest jednak niezwykle niewzruszony. Po prostu siedzi i patrzy. Czasami głośniej wydmucha powietrze z nosa, ale nadal siedzi i patrzy... zazwyczaj jednak w innym kierunku niż skacząca mu do ucha chi. 

W obcym dla siebie miejscu - mopsy zachowują się nieco odmiennie. Cieszą się bowiem na widok każdego żywego stworzenia (prawie - bo kotów nie lubią). Machają ogonkami i podbiegają zarówno do obcych ludzi jak i do innych psów. Może to być dla nich czasem zgubne, należy zatem pamiętać o tym, aby nie pozwolić mopsikowi na zbyt wiele swobody tam, gdzie nie jesteśmy pewni, co go może spotkać.

(na zdjęciu nasza mopsica zaprzyjaźnia się z końmi w stajni znajomych)




Większą cześć dnia mopsy spędzają na śnie albo po prostu na lenistwie. Potrafią siedzieć na podłodze z wyprostowanymi tylnymi łapami (niemal jak człowiek) i obserwować to, co dzieje się wokół nich. Siedzieć będą jednak zawsze tam, gdzie jest ich pan. Gdy gotuję- moje mopsy siedzą oparte o szafki w kuchni, gdy borę prysznic - mopsy śpią oparte o wannę, gdy siedzę przed komputerem - mopsy śpią przy moich nogach pod stołem. Śpią zawsze jeden obok drugiego - robiąc stos mopsów. Urocze i słodkie do tego stopnia, że gdy wyjeżdżamy na wakacje, mopsy nie muszą mieć ogrodzonej działki, bo i tak są zawsze tam, gdzie my. Jedynym wyjątkiem bywa kot sąsiadów, za którym zawsze próbują wskoczyć na drzewo. Od czasu do czasu mopsy dostają tzw. "głupawki". Nazywam to w ten sposób, bo chyba nie ma lepszego określenia. Wygląda to tak, że mops opuszcza ogon, wygina grzbiet w pałąk i zaczyna bez opamiętania biegać zataczając kręgi wokół przedmiotów czy drzew. Radość mopsa osiąga wtedy szczyt. A wygląda to mniej więcej tak, jak na zdjęciu... 

Przed zakupem mopsa, należy poznać tę rasę na tyle, aby wiedzieć, czego należy się spodziewać, a co może sprawić trudność. Internet jest niesamowitym źródłem wiedzy, nie zawsze jednak wiarygodnym. Uważam, że poza obowiązkową lekturą - warto porozmawiać z hodowcą, który poza teoretyczną, ma również tą ważniejszą - wiedzę praktyczną. Hodowca, który od lat zajmuje się rasą, na pewno podzieli się swoimi wiadomościami z nabywcą szczeniaka na tyle, na ile ważne jest przekazanie niezbędnych informacji. Taką wiedzą będzie również dysponowało grono osób, które pełnią dyżury w Związku Kynologiczny w Polsce. W każdym większym mieście jest oddział ZKwP, gdzie po uprzednim sprawdzeniu dni i godzin dyżurowania, możemy odwiedzić i porozmawiać z tymi, którzy nie tylko hodują, ale również wystawiają, oceniają i asystują. Mopsy należą do Sekcji 9 - psy ozdobne i do towarzystwa. W warszawskim oddziale związku, sekcja tej grupy jest w każdy piątek w godzinach 17.30-18.30. 
Kupując mopsa należy pamiętać o kilku rzeczach. Jest to rasa krótko-nosa,  budowa czaszki i jednocześnie układu oddechowego powodują, że nie jest to pies stworzony do.... sportu! Mops powinien wychodzić na spacery, ale nie dłuższe niż, powiedzmy, 30 minut. Absolutnie nie może on, podobnie jak buldog francuski, angielski czy boston terier, biegać wyczynowo, biegać przy rowerze... jeśli lubimy sport- mops nie jest rasą dla nas! Mops stanowczo bardziej lubi śnieg niż słońce! Im cieplej, tym mops czuje się gorzej. Latem, gdy jest silne słońce i panują wysokie temperatury - mops może przebywać na zewnątrz tylko kilka minut! Najwięcej mopsów mieszka w Skandynawii, gdzie tamtejszy klimat bardzo im służy. Licznie mopsy hoduje się również w Indiach, Brazylii, Hiszpanii, jednak myślę, że tamtejsze są po prostu przyzwyczajone do wyższych temperatur. Nie popadajmy jednak ze skrajności w skrajność. Nie oznacza to jednak, że mopsa należy trzymać w lodówce i zabraniać biegać. Można wszystko, ale z umiarem i ze świadomością!


Mops jak każdy pies - ma gruczoły potowe w dwóch miejscach. Są to poduszki łap i język. Gdy pies zaczyna dyszeć, wystawia język, robi to po to, aby się ochłodzić. W upalne dni, gdy nam jest za gorąco, mopsowi jest za gorąco o stokroć... możemy nieco ułatwić mu życie. Doskonała do tego jest woda, pod każdą postacią: zarówno w dmuchanym, dziecięcym basenie w ogrodzie, jak i ta w jeziorze, ale przyjemny będzie również zmoczony ręcznik, włożony na kilka minut do zamrażarki, którym okryjemy grzbiet mopsa.


Mówiąc o mopsach nie sposób nie wspomnieć o jedzeniu. Mops żyje po to, aby jeść. Oczywiście nie wsadzajmy wszystkich mopsów do jednego worka. Każdy z nich, tak jak człowiek, jest inny. Ma inny charakter, są mopsy, które psocą, biegają, skaczą, a są mopsy spokojniejsze- które męczyć się nie chcą. Podobnie jest z jedzeniem. Gdy kupujemy szczeniaka i podrośnie on już na tyle, aby dostawać pożywienie nie 5 razy dziennie a 1-2, należy zwrócić uwagę na to, czy piesek nie jest zbyt łakomy. Jeżeli zje wszystko, co ma w misce i miskę chętnie też by zjadł - należy bardzo zwracać uwagę na ilość podawanego pożywienia. Idealnym do tego są dawki wskazane przez producentów karm - na opakowaniu. Jeśli mops je trochę, gdy jest głodny i nie na okrągło, nie musimy aż tak bardzo przykładać wagi do ilości pożywienia podawanej mopsikowi. Rasa ta ma jednak tendencje do tycia, o czym należy pamiętać. Pomijając już względy estetyczne, gruby mops jest bardziej narażony na choroby, niż pies prawidłowo odżywiony. 

Zamiłowanie do jedzenia sprawia, że mopsy są psami wyjątkowo łatwymi do nauki. Śmieję się, że jeszcze 2 kawałeczki  dobrego przysmaku, a moje mopsy zaczną czytać i pisać. Mops nie przyniesie gazety, nie upoluje myszy, nie wytropi lisa, ale na pewno nauczy się wielu potrzebnych i mniej potrzebnych rzeczy, gdy tylko zapamięta, że dostanie coś dobrego. Przysmak, który jednocześnie ma być nagrodą, to coś, czego mops nie dostaje na co dzień. Mogą to być ugotowane zarówno kawałeczki kurczaka jak i przysmaki sprzedawane w sklepach zoologicznych. Sukces ukryty jest jednak w tym, aby było to zawsze to samo, coś, co pies skojarzy sobie z nagrodą, rarytasem, czymś wyjątkowym. Opanowanie sztuki uczenia nie tylko da nam wymierną korzyść, ale sprawi wiele radości i nam i psu. 


Mops a inne rasy.
Nie mam dużego doświadczenia w tym, jak mopsy żyją z psami większymi od siebie. Przez kilka dni mieszkał w naszym domu szczeniak Nowofundlanda, który mimo młodego wieku, kilkakrotnie przewyższał masą i wielkością mopsy. O tyle o ile nie bałam się o żadne z nich, gdy byłam blisko, o tyle, gdy wychodziłam z domu, chihuahua zostawały w innym miejscu, a mops i nowofundland w innym. Te dwie rasy bawiły się ze sobą świetnie. Chihuahua natomiast za nic nie chciała zaakceptować ogromnej, włochatej kuli, obszczekując go bez przerwy. Mam jednak duże doświadczenie w tym, jak żyją z małymi rasami. I w tym miejscu zdementuje wszystkie plotki, że swoją masą mogą zrobić krzywdę np. chihuahua. Obie rasy mają się ze sobą świetnie, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że chihuahua jest bardziej męcząca dla mopsa niż odwrotnie, jednak wynika to nie ze złego charakteru, ale z pchlej skoczności chihuahua. Te dwie rasy żyją, mieszkają ze sobą w jednym domu i mają się świetnie. Chętniej jednak śpią i bawią się w ramach swojej rasy. Nie oznacza to jednak, że się nie lubią. Wręcz przeciwnie - inne psy, z którymi mieszkają - traktują jak rodzinę. Do tego stopnia, że gdy odchowująca suka chihuahua, miała dość zabawy swoich szczeniąt i uciekała przed nimi na kanapę, mopsica zastępowała jej miejsce, cierpliwie znosząc podgryzanie podrostków. Myślę, że odwrotnie, zważywszy na różnicę wielości pomiędzy tymi rasami, nie odważyłabym się pozwolić psom na taką zamianę.

Publikacja oraz zdjęcia w całości objęte są prawami autorskimi i prawem własności.  Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie.