Rodowód psa

Co to jest rodowód psa, skąd go wziąć i jak wygląda ?
Czytając ogłoszenia o sprzedaży szczeniąt, widzimy, iż hodowca oferuje "szczeniaka z rodowodem". Jest to swojego rodzaju przenośnia, o której należy wiedzieć, aby nie dać się oszukać.

Zaczynając od początku. Zanim kupimy szczeniaka, należy upewnić się, że jest to szczenie rasowe. Najprościej jest sprawdzić w oddziale Związku Kynologicznego w Polsce (w niemal każdym większym mieście jest oddział ZKwP), w którym mieści się hodowla - czy jest ona zarejestrowana. Wystarczy zadzwonić, podać przydomek hodowlany i zapytać. Niektóre z oddziałów, zwłaszcza te mniejsze - publikują na swoich stronach internetowych spis hodowli, z ich nazwami (przydomkami) adresem, numerem telefonu. Często również na stronie ZKwP znajdują się informacje, w której hodowli urodziły się szczenięta.
Należy jednak pamiętać, że informacja o urodzeniu szczeniąt wcale nie oznacza, że są one dostępne. Zdarza się bowiem, że szczenięta są zarezerwowane zaraz po porodzie albo tuż po. Możliwe jest również, że hodowca chce sprzedać psy na wystawy i nie będzie oferował wtedy szczeniąt tzw. "na kolanka". Hasło to, często zastępowane określeniem "do kochania" wskazuje, iż oferowany piesek nie koniecznie (albo wręcz absolutnie) ma nie być pokazywany na wystawach, ma być domownikiem, psem rodzinnym i nie brać udziału w pokazach psich piękności.
Powody sprzedaży szczeniąt na kolana są bardzo różne. W miocie rodzi się zazwyczaj kilka psów. O tyle, o ile miot chihuahua jest zazwyczaj mały - średnio są to 2-3 psy (oczywiście rodzi się nawet 6 ale mówimy o średniej), mopsów średnio 3-4, o tyle psów większych ras może urodzić się w jednym miocie nawet powyżej 10. Hodowcy uznają np, że zbyt dużo szczeniąt zostało sprzedanych na wystawy i reszta już nie powinna robić tłumu, albo też ojcem szczeniąt jest wybitny przedstawiciel rasy i nie chcą, aby jego geny rozeszły się po innych hodowlach. W takich przypadkach hodowcy często sporządzają umowy kupna sprzedaży - po to, aby zapobiec wystawianiu psów na wystawach i co za tym idzie - ich rozmnażaniu, czyli powielaniu często bardzo cennych genów. Często jednak powodem sprzedaży szczeniąt do kochania są bardziej przyziemne powody. Rasa chihuahua często boryka się np. z brakiem zębów (zgodnie ze wzorcem powinna mieć 6 siekaczy na górze i 6 siekaczy na dole), zdarzają się jednak przypadki, że mają np 6/5, 6/4. Dla życia psa nie ma to zupełnie żadnego znaczenia, dla jego właściciela również nie. Dla hodowcy często ma, bowiem krzyżowanie psów z brakami zębowymi niesie jeszcze większe braki, a to niestety nie jest pożądana cecha u psa ocenianego na wystawie. Takich wad u chihuahua możemy spotkać więcej - u długowłosych jest to np. zły rodzaj włosa. Za długi, za krótki, zbyt obfity lub zbyt rzadki. Bywa nieodpowiedni kolor (bo akurat chcemy hodować chihuahua w kolorze kremowym, a urodziła się ruda). Są to rzeczy, na które kupujący szczeniaka do domu nie zauważy, jednak dla hodowli ma to ogromne znaczenie. W takich przypadkach, za nieduże pieniądze możemy zakupić pięknego przedstawiciela rasy, który będzie w pełni rasowym psem. Cena za szczeniaka z rodowodem nie zawsze jest wyższa od ceny szczeniaka bez rodowodu. Ale o tym napiszę już w innym miejscu.
Gdy już kupimy szczeniaka, otrzymujemy od hodowcy metrykę.Jej wzór można zobaczyć w załączniku do regulaminu hodowli psów rasowych dostępnej na stronie ZKwP.
Co zawiera metryka?
Metryka zawiera numer wpisu do księgi miotów, numer metryki, na górze po lewej stronie - pieczątkę oddziału, w którym została wydana. Na dole okrągłą pieczęć Związku Kynologicznego w Polsce oraz imienną pieczątkę kierownika sekcji, w której znajduje się dana rasa. W przypadku mopsa będzie to wpis mops - umaszczenie płowe z czarną maską. W przypadku rasy chihuahua będzie zawarta informacja czy jest długowłosa czy krótkowłosa chihuahua. I co najważniejsze - posiada hologram z logo ZKwP.
W metryce wpisane są dokładne dane hodowcy, ale również psa. Jego numer chip, numer tatuaży, dane rodziców, umaszczenie i oczywiście rasa i nazwa i przydomek hodowlany psa.
Posiadając te informacje, możemy być spokojni, że metryka, którą otrzymaliśmy jest prawdziwa. Niestety po zmianie przepisów dotyczących sprzedaży szczeniąt, jak grzyby po deszczu, zaczęły wyrastać rożnego rodzaju stowarzyszenia, które mają ułatwić hodowcom nie zarejestrowanym w ZKwP sprzedaż szczeniąt. Często niestety zdarza się, że oferowane przez nich dokumenty, które nazywają rodowodem - nie mają z nim nic wspólnego. Są bowiem bezużytecznym papierem, wydrukowanym na domowej drukarce czego później efektem jest ogromne zaskoczenie kupującego, który chce zgłosić psa na wystawę, a okazuje się, że TEN rodowód nie jest TYM rodowodem, którym być powinien. Dlatego kupując szczeniaka - czytajmy uważnie, sprawdźmy i nie dajmy się oszukać. Hodowca nie daje rodowodu, daje metrykę.
Należy pamiętać, iż Związek Kynologiczny w Polsce rejestruje psy i wydaje im rodowody TYLKO na podstawie metryki wydanej przez ZKwP. 
Mając już metrykę i chcąc otrzymać rodowód, należy udać się do Związku Kynologicznego, wypełnić deklarację, opłacić składkę (mówiąc potocznie - zapisać się do związku), opłacić wyrobienie rodowodu, odczekać 1-3 miesięcy i rodowód gotowy. Rodowód jest potrzebny do tego, aby zgłosić psa na wystawę. Ale o tym pisałam już w innym miejscu: wystawy psów rasowych.
Rodowód psa wydany przez Związek kynologiczny w Polsce jest honorowany na całym świecie - a dokładniej we wszystkich krajach, które podlegają pod Międzynarodową Federację Kynlogiczną - FCI oraz współpracujące z nimi. Są kraje, które nie należą do FCI - jest to np. USA czy Anglia, jednak dokumentacja jest honorowana wzajemnie, a psy zarówno z krajów zrzeszonych jak i wymienionych mogą być wystawiane  naprzemiennie.
W rodowodzie zawarte są wszystkie informacje z metryki, poszerzone o nr rejestracji oddziałowej, numer PKR, dane własciciela psa oraz dane przodków psa - 4 pokolenia wstecz. Każdy kraj ma inny wzór rodowodu, różnią się one szatą graficzną, ale w większości powyższe dane są w nich zawarte. Kupując psa poza Polską i chcąc go zarejestrować w ZKwP musimy mieć rodowód exportowy. Na jego podstawie wykonywana jest nostryfikacja i następnie rejestracja psa w Polsce. Są to jednak niuanse, którymi bardziej zainteresują się hodowcy, niż kupujący szczeniaka nie do hodowli. A właśnie dla tych ostatnich, napisałam powyższy tekst, z nadzieją, że pomogę zrozumieć różnicę w określeniu "z rodowodem" :)


Na zdjęciu szczeniak chihuahua długowłosy w kolorze kremowym z naszej hodowli: Agoxa MY SWEDISH BOY
Tekst zawiera prawa autorskie. Nie wyrażam zgody na jego kopiowanie ani w całości ani w części.